Adam Kolasniewski

Nazywam się Adam Kolaśniewski i jestem właścicielem firmy IPSE fotografia & reklama.

Mój mariaż z fotografią zaczął się w 1992 r. Na początku była to przygoda, pasja i hobby, później stała się ważną częścią mojej pracy. Moje doświadczenie i umiejętności pozwalają mi uchwycić i zatrzymać w kadrze chwile oraz emocje na których zależy moim odbiorcom.

W tym najważniejszym dla Was dniu, poza Waszymi gośćmi, otoczy Was gromadka pomocnych osób. By ksiądz dotarł na czas, by goście nie byli głodni, by zabawa była przednia. By świetny początek miał równie świetny koniec o świcie. Mogę tam być także ja – wcale nie po to, żeby dokumentować kompromitujące chwile potknięć, organoleptyczną wydajność pracy klimatyzacji czy dowody pracy makijażystów i fryzjerów. Będę tam po to, żeby w nieduży obrazek zaczarować emocje tego dnia. Ten uśmiech, tamto spojrzenie, te wilgotne policzki, błysk w oku, mocny uścisk ręki…

W fotografii sama fotografia (zdjęcie) jest tylko zespołem barwnych plam, jeśli nie chwyta iskierki emocji. Skupiam się na osobach, którym towarzyszę, staram się być zapasowym drużbą, rozluźnić napięcie, mieć igłę i nitkę, zawiązać krawat, a w końcu być po prostu Adamem na Waszym ślubie, przy którym nikt nie oszczędza na cieple spojrzenia i blasku uśmiechu. Kiedy goście idą spać, zaczynam przeglądać te setki i tysiące „fotek”. Widzę na nowo jak jemu zaparło dech w piersiach na jej widok, ona dzielnie nie płakała w kościele, teściowa w zięciu zobaczyła syna, a teść córkę w synowej. Wtedy wiem, że pomogłem ich pamięci, ich rodzinom, ich nienarodzonym jeszcze dzieciom i wnukom przeżywać ten dzień na nowo i na nowo, jak w pętli czasu…

Na co dzień pracuję dla kilku agencji reklamowych, obsługując fotograficznie klientów korporacyjnych o międzynarodowym zasięgu działania. Nie „pstrykając zdjęcia”, ale kreując wizerunek produktu. Osiągam to w odpowiedzialnym i złożonym procesie planowania kadru, ustawienia światła [i cienia], doboru całego klimatu wokół podmiotu/przedmiotu fotografii. Moją główną specjalnością jest fotografia wraz z całym wieloaspektowym procesem zarządzania kadrem i technologią fotograficzną.

Poza pracą realizuję swoje artystyczne „ja”, które nie zawsze się mieści w komercyjnej koncepcji – natura, architektura, reportaż – i odsłaniam je m.in. na stronie Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenia Fotograficznego BLUR, do którego należę.

z poważaniem
Wasz 
Fotograf
Adam Kolaśniewski